Opracowania.pl PLUS:
Zaloguj się żeby dostać więcej
Jesteś tutaj: Historia » Liceum » Polska w latach 1945-1999 » Solidarność 1980-1981

Solidarność 1980-1981

Przełom 1980 i powstanie Solidarności

Bezpośrednią przyczyną wystąpień robotniczych stała się wprowadzona 1 lipca 1980 r. podwyżka niektórych cen artykułów żywnościowych. Prawie natychmiast w bardzo wielu miastach wybuchły strajki i demonstracje. Władze zaniepokojone wydarzeniami zapowiedziały podniesienie emerytur i rent. Akcje protestu przy niezdecydowanej postawie władz zaczęły ogarniać coraz szersze kręgi. Największych rozmiarów strajki miały miejsce w Lublinie i Świdniku. Koniec lipca i początek sierpnia przyniósł rozszerzenie się fali strajkowej prawie na cały kraj - Warszawa, Lublin, Wrocław, Stalowa Wola. 14 sierpnia stanęła Stocznia Gdańska, a robotnicy, obok postulatów ekonomicznych, żądali także przywrócenia do pracy zwolnionych za działalność w Wolnych Związkach Zawodowych Anny Walentynowicz i Lecha Wałęsy. Strajk na Wybrzeżu zaczął powoli ogarniać inne zakłady.

Edward Gierek pospiesznie wrócił z wakacji w ZSRR i próbował opanować sytuację. Wobec protestów stoczniowców dyrekcja zgodziła się spełnić ich żądania płacowe. Część stoczniowców postanowiła kontynuować strajk, solidaryzując się z innymi zakładami pracy. 17 sierpnia 1980 roku powstał Międzyzakładowy Komitet Strajkowy z Lechem Wałęsą na czele. MKS stanął teraz na czele akcji strajkowej, nadając jej zorganizowany charakter. Został sformułowany w 21 punktach program zawierający żądania strajkujących:

- powstanie niezależnych od władz związków zawodowych;

- prawo do strajku, wolności słowa, prasy;

- uwolnienie więźniów politycznych;

- podwyżki płac, emerytur i rent;

- przekazanie społeczeństwu prawdziwej informacji o stanie polskiej gospodarki.

Ruch strajkowy objął Szczecin (MKS szczeciński żądał w 36 postulatach tych samych praw, co trójmiejski). Wobec aresztowania przez władze czołowych działaczy opozycji politycznej (m.in. Kuronia, Michnika, Moczulskiego, Romaszewskiego), odrzucenia postulatów strajkujących ze strony przedstawicieli władz (Pyka, Jagielski - Trójmiasto, Barcikowski - Szczecin), 23 sierpnia na Wybrzeżu został ogłoszony strajk powszechny. Do robotników przyłączyli się działacze opozycji politycznej (Geremek, Kaczyński, Mazowiecki, Wielowieyski), którzy zostali doradcami Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. Za przykładem Wybrzeża poszli robotnicy innych miast i zakładów przemysłowych. Powstały MKS-y w Nowej Hucie, Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu. Pod koniec sierpnia strajki ogarnęły też Górny Śląsk, kopalnie, huty i zakłady w innych regionach kraju.

Zapamiętaj!

31 sierpnia w Stoczni Gdańskiej zostało podpisane porozumienie między Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym, reprezentowanym przez Lecha Wałęsę, a stroną rządową, której przewodził wicepremier Mieczysław Jagielski (dzień wcześniej porozumienie w Szczecinie, a następnie w Jastrzębiu na Śląsku).

Było to wielkie zwycięstwo robotników - zgoda władz na utworzenie wolnych związków zawodowych i spełnienie pozostałych żądań stoczniowców. Po podpisaniu porozumień stoczniowcy wrócili do pracy. W konsekwencji wydarzeń sierpniowych na VI Plenum KC PZPR na początku września 1980 roku doszło do zmiany władz w partii - I sekretarzem został Stanisław Kania. Do władz weszli ludzie, którzy akceptowali porozumienia i ustępstwa, ale nie dopuszczali możliwości konkretnych zmian; uważali, że strajki nie były skierowane przeciwko partii, ale przeciw błędom popełnionym przez nią w sferze politycznej, gospodarczej i socjalnej.

We wrześniu spotkali się przedstawiciele komitetów nowych związków zawodowych z całego kraju. W wyniku dyskusji utworzono Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Solidarność. Na czele stanęła Krajowa Komisja Porozumiewawcza z Lechem Wałęsą jako przewodniczącym. Komisje regionalne zachowały autonomię. Na fali zwycięstw zaczęły powstawać niezależne od władz stowarzyszenia twórcze i naukowe, Niezależne Zrzeszenie Studentów. Jeszcze przed rejestracją Solidarność liczyła ok. 3,5 mln członków a ruch spontanicznie się rozszerzał.

Władze po zawarciu porozumień próbowały hamować powstawanie związków i stowarzyszeń pozostających poza kontrolą. Nasiliły się ataki propagandowe, aresztowania działaczy opozycji. Odbywająca się w październiku druga część Plenum KC PZPR zakończyła się podjęciem decyzji o zwołaniu nadzwyczajnego zjazdu partii, konieczności przeprowadzenia reform, pogłębieniu demokracji wewnątrzpartyjnej. Jednocześnie minister obrony narodowej, gen. Wojciech Jaruzelski, podjął kroki w celu opracowania planu stłumienia społecznego ruchu przy użyciu siły. W partii wydarzenia sierpniowe doprowadziły do osłabienia jedności i powstania porozumieńmiędzy zakładowymi i wojewódzkimi komitetami partii bez zgody władz centralnych.

W atmosferze napięcia i prawie konfrontacji wobec liczebnego wzrostu Solidarności, wzmocnienia struktur regionalnych i autorytetu jej przywódców władze zgodziły się na rejestrację Związku, która ostatecznie nastąpiła 10 listopada 1980 roku. Solidarność mogła wydawać własny tygodnik („Solidarność”, red. naczelny Tadeusz Mazowiecki), władze zgodziły się na nadawanie audycji w radiu i telewizji oraz zwolniły od cła urządzenia poligraficzne otrzymywane z zagranicy. Był to kompromis zarówno władz jak i robotników. W praktyce nie zadowolił nikogo.

Koniec roku przyniósł pewne uspokojenie w kraju. Władze zgodziły się na odsłonięcie w Gdańsku Pomnika Poległych Stoczniowców z 1970 roku, złagodziły ataki propagandowe na Solidarność. Święta upłynęły w atmosferze oczekiwania z nadzieją na przyszłość. Podniosły nastrój świąt mąciła jednak świadomość fatalnej sytuacji gospodarczej kraju i samych Polaków. Choć płace realnie wzrosły, jednak wobec braków na rynku wielu podstawowych produktów pogłębiał się kryzys zaopatrzeniowy, paliwowy, rosła inflacja, a wydajność pracy była niska.

Styczeń 1981 roku przyniósł zaostrzenie napięć w Polsce. Było to związane nie tylko z niedotrzymywaniem zobowiązań władz wynikających z porozumień i ze złą sytuacją gospodarczą, ale także ze skomplikowaniem się sytuacji międzynarodowej:

- nowy prezydent USA, Ronald Reagan, usztywnił stanowisko wobec ZSRR, żądając zachowania swobód w Polsce;

- ZSRR wzmógł naciski na polskich polityków w celu szybkiego spacyfikowania Solidarności. Szefowie państw Układu Warszawskiego przygotowywali wojska do przeprowadzenia manewrów na terytorium polskim pod kryptonimem „Sojuz 81”.

11 lutego 1981 roku gen. Wojciech Jaruzelski został premierem rządu i w swoim wystąpieniu sejmowym zaapelował o 90 spokojnych dni (3 miesiące). Społeczeństwo, zmęczone kryzysem i niekompetencją władz, na ogół ze zrozumieniem przyjęło wystąpienie Jaruzelskiego, licząc na uspokojenie napiętej sytuacji. Tymczasem władze przyjęły już kurs konfrontacyjny, m.in. opracowanie Informacji o stanie przygotowań państwa do wprowadzenia stanu wojennego, którą gen. Jaruzelski przedstawił premierowi ZSRR Tichonowowi. Realnym skutkiem tej polityki była tzw. prowokacja bydgoska - milicja pobiła trzech działaczy Solidarności zaproszonych na sesję Wojewódzkiej Rady Narodowej (m.in. Jana Rulewskiego). Koniec marca 1981 roku przyniósł zapowiedź wielkiej tragedii w Polsce. Przedłużały się manewry sił Układu Warszawskiego, a Solidarność zapowiadała bezterminowy strajk generalny. Po mediacji prymasa Wyszyńskiego doszło do spotkania Wałęsy z wicepremierem Rakowskim. W myśl porozumienia Solidarność odwołała strajk. Choć groźba radzieckiej interwencji chwilowo została zażegnana, jednak nadal była realna. Kwietniowa wizyta Jaruzelskiego i Kani w Moskwie doprowadziła do zakończenia manewrów Sojuz 81. Mimo to ogromne ilości wojska radzieckiego pozostały w Polsce.

Czy wiesz, że...

W lutym 1981 roku władze w obliczu strajków i protestów rolników w Bydgoszczy i innych regionach kraju podpisały porozumienie w Rzeszowie i Ustrzykach. W konsekwencji 12 maja 1981 roku został zarejestrowany Niezależny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych Solidarność jako organizacja reprezentująca interesy rolników indywidualnych, którzy wywalczyli konstytucyjne zagwarantowanie prawa do własności ziemi.

Wiosna 1981 roku była okresem pewnego uspokojenia. Trwały rozmowy rząd - Solidarność. Zarówno w Solidarności jak i we władzach ujawniły się odmienne interpretacje przyszłości, zakresu kompromisu i możliwych do wywalczenia i wprowadzenia zmian. 13 maja na placu św. Piotra w Rzymie miał miejsce zamach na papieża. Wydarzenie to wstrząsnęło Polakami, odebrali je jako przestrogę.

W połowie 1981 roku pogorszyła się sytuacja zaopatrzeniowa, a w kraju zaczęły wybuchać strajki. Władze zaproponowały Solidarności rozmowy, które były przerywane. Jednocześnie władze przeprowadzały akcje pokazów siły - np. na początku sierpnia doszło do blokady centrum Warszawy. Rozmowy z przedstawicielami Solidarności nie zakończyły się podpisaniem porozumienia, a propaganda, na czele z nowym rzecznikiem prasowym rządu, Jerzym Urbanem, podjęła nagonkę na działaczy Związku.

5 września rozpoczął swoje obrady I Zjazd NSZZ Solidarność. Przebiegały one w atmosferze pogarszającej się sytuacji ekonomiczno-społecznej w kraju, w okresie nasilenia ataków propagandowych ze strony władz. W samym Związku ścierały się różne poglądy; od skrajnie radykalnych (zwiększenia żądań i nacisku strajkowego na władze), do umiarkowanych (prowadzenia rozmów z władzami w obliczu niepewnej sytuacji międzynarodowej). Podobnie w PZPR ścierały się dwie odmienne tendencje: siłowego rozwiązania-delegalizacji Solidarności i dialogu ze społeczeństwem. Episkopat polski nawoływał do umiaru, rozsądku i porozumienia. Bardzo ważnym elementem obrad Zjazdu był dokument: Posłanie do ludzi pracy Europy Wschodniej, który wywołał ostrą reakcję propagandy komunistycznej. Na zjeździe Solidarności uchwalono program Związku i wybrano Lecha Wałęsę na przewodniczącego Komisji Krajowej.

W połowie października 1981 roku odbyło się IV Plenum KC PZPR. Nowym I sekretarzem został wybrany na miejsce Stanisława Kani generał Wojciech Jaruzelski. W swoich rękach połączył kierowanie państwem (premier), wojskiem (minister obrony narodowej) i partią. W praktyce władze komunistyczne zadecydowały o podjęciu konfrontacji ze społeczeństwem.

Jesień upłynęła w atmosferze ciągle pogarszającej się sytuacji ekonomicznej Polaków, którą podsycały władze, tolerując fatalny stan gospodarki. Listopad przyniósł uspokojenie - strajki zostały zawieszone. Spotkanie Jaruzelski - Glemp - Wałęsa nie dało jednak żadnych konkretnych rezultatów.

2 grudnia oddziały ZOMO wkroczyły do siedziby Wyższej Szkoły Oficerskiej Pożarnictwa w Warszawie. Złamanie siłą akcji strajkowej było wyzwaniem rzuconym Solidarności. Komisja Krajowa, obradująca w Radomiu, zadecydowała o podjęciu przygotowań do strajku generalnego w razie dalszych ataków i represji władz wobec Solidarności i protestujących. Region Mazowsze Solidarności zapowiedział powszechny strajk na dzień 17 grudnia. Tymczasem władze przygotowywały się do złamania społeczeństwa polskiego. Komisja Krajowa obradująca w Gdańsku (11-12 grudnia) poparła decyzję radomską o przygotowaniach do strajku generalnego. Nikt nie wierzył w nadchodzące sygnały o możliwości wprowadzenia stanu wojennego i rządów wojskowych.

Zapamiętaj!

W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku w Polsce został wprowadzony stan wojenny. Użyto do tego celu wojska, które obsadziło wszystkie kluczowe punkty i budynki miast. Generał Wojciech Jaruzelski w przemówieniu radiowo-telewizyjnym poinformował Polaków o przejęciu władzy w kraju przez Wojskową Radę Ocalenia Narodowego (WRON).

Ostatnio oglądane

Ostatnio oglądane
Na swoich stronach GRUPA INTERIA.PL Sp. z o.o. Sp.k. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Kliknij, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies. Zamknij