Opracowania.pl PLUS:
Zaloguj się żeby dostać więcej

Powstanie listopadowe 1830-1831 i jego znaczenie

Przyczyny wybuchu pierwszego z powstań narodowych XIX wieku są złożone i nie zostały wyjaśnione jednoznacznie i do końca do dzisiaj. Pod koniec lat 20. pogarszała się sytuacja gospodarcza Królestwa wywołana nieurodzajem w rolnictwiei dosyć wysokim bezrobociem. Wybuch rewolucji lipcowej 1830 roku w Paryżu i obalenie starszej linii Burbonów oraz powstanie i wywalczenie niepodległości przez Belgów zaogniły atmosferę w Królestwie. Wzrosły nadzieje Polaków związanych z tymi wydarzeniami. Po Warszawie zaczęły krążyć pogłoski, jakoby armia polska miała być wykorzystana do tłumienia powstań na zachodzie, co było sprzeczne z konstytucją. Na miejsce wojska polskiego miało wkroczyć wojsko rosyjskie.

W tych warunkach ożywił swoją działalność spisek podchorążych w Szkole Podchorążych Piechoty, kierowany przez podporucznika Piotra Wysockiego. Młodzi spiskowcy nie mieli wyraźnego programu politycznego. Chcieli wywołać powstanie, w wyniku którego władzę mieli przejąć tzw. politycy, mający dalej kierować walką o odzyskanie pełnej niepodległości.

W nocy z 29 na 30 listopada 1830 wybuchło powstanie.

5 grudnia sejm powierzył dyktaturę generałowi Józefowi Chłopickiemu. Ten nie dążył do rozszerzenia powstania, skłaniał się raczej do rozmów z carem, licząc na rozszerzenie autonomii Królestwa. W tym celu wyprawił do Petersburga Druckiego-Lubeckiego, powstrzymując jednocześnie ofensywę.

Tymczasem ruch patriotyczny rozszerzał się. Pod naciskiem ulicy warszawskiej Sejm ogłosił powstanie za narodowe (18 XII).

25 stycznia 1831 roku sejm pod wpływem opinii publicznej zdetronizował cara, powołał Rząd Narodowy z księciem Adamem Czartoryskim na czele. Niestety, cenny czas zaczął schodzić na niepotrzebnych kłótniach i swarach. Detronizacja Mikołaja I jako króla polskiego była wyzwaniem dla władz rosyjskich i początkiem regularnej wojny polsko-rosyjskiej. Sejm powołał na naczelnego wodza generała Michała Radziwiłła. Faktycznie dowództwo spoczywało nadal w rękach Chłopickiego.

W lutym 1831 roku w granice Królestwa wkroczyła armia rosyjska, dowodzona przez feldmarszałka Iwana Dybicza. Stosunek sił wypadał na korzyść strony rosyjskiej (ok. 115 tys. wobec 50-60 tys. po stronie polskiej), jednak gdyby podjęto zdecydowane działania po stronie polskiej, a przede wszystkim rozszerzono powstanie na ludność chłopską, można było pokusić się o równą walkę.

Mimo przewagi rosyjskiej wojska gen. Józefa Dwemickiego stoczyły pod Stoczkiem (14 II) pomyślną potyczkę. Armia rosyjska podeszła pod Warszawę, gdzie na przedpolach 25 lutego pod Grochowem toczyły się zacięte walki o Olszynkę Grochowską. Ranny Chłopicki został zniesiony z pola walki. Wojska polskie w porządku cofnęły się do Warszawy. Armia rosyjska z dużymi stratami nie zdecydowała się na szturm miasta, odchodząc w kierunku północnym.

Wodzem naczelnym został wybrany generał Jan Skrzynecki - słaby wódz, który nie wierzył w zwycięstwo. Oszczędzał armię do dalszych walk. Po wycofaniu się Dybicza wojsko polskie ruszyło w kierunku wschodnim i w trzech bitwach pod Wawrem, Dębem Wielkim (31 III) i Iganiami (gen. Ignacy Prądzyński, 10 IV) rozbiło silny korpus gen. Rozena.

Poza granicami Królestwa, na Litwie, powstanie miało charakter spontanicznych wystąpień. Wybuchło w końcu marca 1831 roku i wbrew dowództwu ziemiańskiemu jego uczestnicy wysuwali hasła uwłaszczenia chłopów.

Klęska wojsk polskich pod Ostrołęką 26 maja dała początek krytycznej fazie powstania. Po śmierci Dybicza na ich czele stanął feldmarszałek Iwan Paskiewicz. Wojska rosyjskie przez Płockie posuwało się w dół Wisły, koło granicy z Prusami przeszły Wisłę, posuwając się teraz w górę rzeki podeszły od południa pod Warszawę.

W Warszawie tymczasem wrzało - lud domagał się głów zdrajców. Sejm z opóźnieniem odwołał Skrzyneckiego. Wodzem naczelnym został gen. Henryk Dembiński. Podobnie jak poprzednicy, nie widział potrzeby radykalizacji powstania i rozszerzenia go. Cofnął wojsko, by poskromić ulicę Warszawy.

W dniach 15-16 sierpnia 1831 roku doszło w Warszawie do zamieszek wywołanych przez Towarzystwo Patriotyczne. Lud dokonał samosądu na zdrajcach. Dopiero interwencja wojska i brutalna pacyfikacja zaprowadziły spokój w mieście. W takiej atmosferze rząd podał się do dymisji, kaliszanie nie zdecydowali się na utworzenie rządu. Nowym prezesem rządu został natomiast gen. Jan Krukowiecki.

Wobec zbliżania się do Warszawy armii Paskiewicza, dopiero w ostatniej chwili zaczęto myśleć o obronie. Szturm na miasto nastąpił 6 września. Broniąc Woli, zginął bohaterski gen. Józef Sowiński. Sejm pod wpływem kaliszan odebrał władzę Krukowieckiemu. Po trzech dniach szturmów wojsko polskie wycofało się do Pragi i Modlina. Wodzem został gen. Maciej Rybiński. Rozpoczęły się rokowania, jednak pod naciskiem sejmu nie doszło do formalnej kapitulacji. Korpus Rybińskiego i przebywający u boku generała politycy udali się do Prus i do Galicji, gdzie zostali internowani. Powstanie zakończyło się klęską, choć formalnie nie złożono broni dając tym samym wyraz chęci kontynuowania walki.

Powstanie listopadowe miało ogromne znacznie. Trwało aż 10 miesięcy, żołnierz polski skutecznie stawiał czoła największej ówczesnej potędze. O klęsce powstania przesądziło jego konserwatywne kierownictwo. Powstanie listopadowe było wielką klęską polityczną szlacheckich rewolucjonistów, w czasie dyskusji i walk politycznych ukształtowała się nowa ideologia lewicowa - chłopska. Choć powstanie nie dało chłopom żadnych korzyści, to jednak chłopi-żołnierze bili się bardzo ofiarnie. Dzięki powstaniu podjęto sprawę wspólnej walki Polaków i innych ludów pod hasłem „o naszą i waszą wolność”. Hasło to zostało następnie podjęte przez niektóre ugrupowania na emigracji.

Na swoich stronach GRUPA INTERIA.PL Sp. z o.o. Sp.k. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Kliknij, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies. Zamknij