Opracowania.pl PLUS:
Zaloguj się żeby dostać więcej

W rycerskim świecie

W średniowieczu służba Bogu czy to w klasztorze, czy w samotni pustelnika miała zapewnić życie wieczne. Również służba orężna w obronie Boga, władcy lub kraju dawała według przekonań średniowiecznych mieszkańców Europy możliwość zapewnienia sobie zbawienia duszy w życiu doczesnym. Wybór tej czy innej drogi do zbawienia duszy w dużym stopniu zależał od urodzenia danej osoby. I jeżeli mnichem czy pustelnikiem mógł zostać w zasadzie przedstawiciel każdej klasy społecznej, to rycerzami stawali się nieliczni - potomkowie rycerzy. Tylko przedstawiciele rodów rycerskich mogli w przyszłości zostać rycerzami i kontynuować tradycje przodków.

Już młodzi chłopcy przygotowywali się do późniejszego wojennego rzemiosła. Najpierw jako paziowie, oddani na rycerskie dwory, uczyli się sztuki tańca, śpiewu, poznawali zasady zachowania się w różnych sytuacjach, nabywali towarzyskiej ogłady i zawierali znajomości, które mogły procentować w dorosłym życiu.

Następnie jako kilkunastoletni młodzieńcy zostawali giermkami rycerza, poznając bezpośrednio od niego tajniki sztuki wojennej.

Giermkowie służyli swojemu rycerzowi w czasie walk i turniejów. Dbali o jego zbroję, konia i uprząż. Ćwiczyli swoją sprawność, umiejętności władania bronią różnego rodzaju. Uczyli się jazdy konnej, szermierki, strzelania z kuszy czy łuku, mniejszą wagę przywiązując do nauki pisania i czytania.

Dojrzały giermek, który wykazywał się roztropnością i odwagą mógł być pasowany na rycerza.

Pasowanie było uroczystością szczególnie podniosłą. Giermek całą noc, poprzedzającą to wydarzenie, spędzał na modlitwach. Prosił Boga o pomoc w sprostaniu niełatwym zasadom rycerskiego „kodeksu honorowego”. Rano uczestniczył w mszy świętej, a następnie składał przysięgę wierności swojemu władcy i rycerskim zasadom. Przysięgę przyjmował sam książę lub w jego zastępstwie dostojnik kościelny. Klęczącego giermka uderzał lekko w ramię mieczem, wypowiadając słowa: „Pasuję cię na rycerza”. Pasowany na znak wstąpienia na nową drogę otrzymywał od swego zwierzchnika rycerski pas i ostrogi. Często zdarzało się również, że pan darował młodemu rycerzowi miecz, a nawet cały rynsztunek i konia. Był to olbrzymi wydatek, lecz w ten sposób książę wyrażał swą wdzięczność za dotychczasową służbę i zachęcał do poświęceń w przyszłości.

Ostatnio oglądane

Ostatnio oglądane
Na swoich stronach GRUPA INTERIA.PL Sp. z o.o. Sp.k. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia. Kliknij, aby dowiedzieć się więcej, w tym jak zarządzać plikami cookies. Zamknij