Zaborcy wobec społeczeństwa polskiego po klęsce powstania

Zabór rosyjski

Po stłumieniu powstania styczniowego nastąpiły represje zaborcy rosyjskiego wobec ludności polskiej. Były one tak dotkliwe, że nazwano ten okres „nocą postyczniową”. Wielu uczestników powstania zostało zmuszonych do emigracji. Na tych, którzy zostali w kraju, spadały kary za udział w powstaniu i za noszenie żałoby narodowej po klęsce powstania. Nakładano kontrybucje, czyli opłaty na mieszkańców miast i wsi za popieranie działań powstańczych.

Królestwo Polskie straciło resztę samorządowej odrębności, zostało włączone do Cesarstwa Rosyjskiego jako Kraj Przywiślański. Zlikwidowano odrębny herb Królestwa z wizerunkiem Orła Białego.

Represje w zaborze rosyjskim: likwidacja odrębności Królestwa Polskiego; władzę sprawuje generał-gubernator posiadający władzę cywilną i wojskową oraz szerokie pełnomocnictwa; wprowadzenie stanu wojennego, co pozwalało na:

- zsyłanie bez sądów na Syberię,

- konfiskatę mienia,

- nakładanie kontrybucji.

Rusyfikacja miała na celu wynarodowienie Polaków i przemienienie ich w Rosjan - narzucenie języka rosyjskiego i rosyjskiej kultury; szkolnictwa oraz treści nauczania; administracji i urzędów; Kościoła.

Prześladowania dotyczyły też Kościoła katolickiego za popieranie oporu ludności w powstaniu styczniowym. Walka z Kościołem: likwidowano diecezje, zwalniano biskupów; niektórzy biskupi zsyłani byli w głąb Rosji; zamykano klasztory; zastosowano terror wobec Kościoła unickiego (który uznawał zwierzchnictwo papieża); car ustanowił w Petersburgu Kolegium Rzymskokatolickie, któremu podlegać miało duchowieństwo polskie (zamiast papieżowi).

Zabór pruski

Polacy w zaborze pruskim, a szczególnie w Wielkopolsce, narażeni byli na germanizację (zniemczenie), która wzmogła się, gdy na czele rządu pruskiego stanął premier Otto von Bismarck, zacięty wróg polskości. W czasie powstania styczniowego współdziałał z rządem rosyjskim w walce z Polakami, a po upadku powstania zaostrzył politykę antypolską. Działalność germanizacyjna objęła w tym samym stopniu życie polityczne, kulturalne i gospodarcze.

Działania przeciwko Polakom w zaborze pruskim: nazwę Wielkie Księstwo Poznańskie zastąpiono nazwą niemiecką Prowincja Poznańska, na szeroką skalę rozpoczęto akcję germanizacyjną:

- usunięcie języka polskiego ze szkół, urzędów, sądów,

- zniemczenie imion, nazwisk, nazw miejscowości,

- powołanie Związku dla Popierania Niemczyzny na Kresach Wschodnich, tzw. Hakaty (nazwa utworzona od nazwisk założycieli: Hansemann, Kenemann, Tiedemann) w 1894 roku, który za pomocą prasy i odczytów miał wpływać na antypolskie nastroje wśród Niemców.

Kolonizacja, czyli popieranie osadnictwa niemieckiego na ziemiach polskich:

- powołanie Komisji Kolonizacyjnej w 1886 roku, która posiadała fundusze na wykup ziemi od Polaków,

- zakaz wznoszenia zabudowań (1904 r.),

- tzw. „rugi pruskie”, czyli wydalanie osiadłych Polaków, którzy uciekli z zaboru rosyjskiego i nie mieli obywatelstwa pruskiego.

Na ziemiach polskich w zaborze pruskim obwiniano Kościół katolicki o podtrzymywanie ducha polskości, a Bismarck wypowiedział mu wojnę, tzw. Kulturkampf, czyli walkę o kulturę, oczywiście niemiecką. Celem Kulturkampfu było podporządkowanie Kościoła katolickiego państwu. W tym celu duchowieństwo poddane zostało ścisłej kontroli państwa, zlikwidowano szkolnictwo zakonne i seminarium duchowne w Poznaniu, wprowadzono zakaz wygłaszania kazań i nauki religii w języku polskim.

Carat, rusyfikując szkolnictwo i urzędy, prześladował ludność polską pod względem politycznym i kulturalnym. Nie stawiał natomiast przeszkód w rozwoju gospodarczym. W zaborze pruskim działalność germanizacyjna objęła w tym samym stopniu życie polityczne, kulturalne i gospodarcze.

Zabór austriacki

Galicja to potoczna nazwa ziem zaboru austriackiego wraz z Krakowem. W 2 poł. XIX wieku Austria, osłabiona klęskami wojennymi (przegrana z Francją i Włochami 1859 r. oraz z Prusami 1866 r.), podjęła reformy i zgodziła się na ustępstwa wobec podległych jej narodów, aby zapobiec rozpadowi wielonarodowościowej monarchii.

Dzięki nim oraz walce społeczeństwa polskiego Galicja otrzymała w latach 1867-1873 autonomię, tzn. własny Sejm Krajowy, który sprawował kontrolę nad samorządem powiatowym i gminnym. Podlegały mu: ustawodawstwo gospodarcze, gminne, częściowo szkolne. Uchwały sejmu sankcjonował cesarz. Organem wykonawczym (rządem) był Wydział Krajowy z marszałkiem krajowym.

Autonomia dla Polaków oznaczała też uznanie języka polskiego jako urzędowego. Polacy zajmowali stanowiska w sądach i administracji. Galicja miała swojego przedstawiciela w parlamencie wiedeńskim.

Uzyskana autonomia stwarzała Polakom zaboru austriackiego korzystne warunki do legalnej działalności politycznej i rozwoju kultury narodowej. Galicja stała się głównym ośrodkiem rozwoju kultury polskiej i polskiego życia narodowego.

Galicja ośrodkiem życia narodowego Polaków:

- rozwój szkolnictwa z polskim językiem wykładowym od szkoły ludowej, przez średnią do szkoły wyższej,

- możliwość uroczystego obchodzenia rocznic narodowych,

- swoboda drukowania i wydawania dzieł polskich pisarzy,

- dostęp do polskich uczelni wyższych; kształcili się tu także Polacy z dwóch pozostałych zaborów, uniwersytety w Krakowie i Lwowie,

- utworzenie w Krakowie Akademii Umiejętności, która organizowała i finansowała badania naukowe,

- rozwój nauk historycznych (dzieje Polski) i matematyczno-przyrodniczych.

W porównaniu z innymi zaborami Galicja znajdowała się na ostatnim miejscu pod względem rozwoju gospodarczego. Nie można było rozwijać przemysłu, gdyż Galicja miała być rynkiem zbytu dla Austrii. Brak ośrodków przemysłowych sprawiał, że wieś galicyjska była przeludniona i przeważały gospodarstwa małe, co było też przyczyną masowej emigracji chłopów do Ameryki.

Przy braku przemysłu, niskim poziomie rolnictwa, przeludnieniu wsi i bardzo małej wydajności pracy, nędza galicyjska stała się przysłowiowa.

W obronie mowy i ziemi ojczystej

Polityka rusyfikacyjna i germanizacyjna dwóch zaborców spotkała się z oporem społeczeństwa polskiego. Polacy przeciwstawiali się rusyfikacji organizując tajne nauczanie.

Uczniowie, młodzież akademicka i nauczyciele organizowali kółka samokształceniowe, tworzyli biblioteczki książek polskich, co było zakazane przez Rosjan. Nauczyciele polscy w szkołach carskich zapoznawali uczniów z dziełami polskich romantyków: Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego oraz historią narodu, narażając się na surowe represje. W żeńskich pensjach prywatnych podczas robót ręcznych realizowano program tajnego nauczania. Upowszechnianiem kultury i języka polskiego półlegalnie zajmowały się: Warszawskie Towarzystwo Dobroczynności, Koła Oświaty Ludowej, Koła Kobiece Oświaty. Zorganizowano także tajne kursy dla kobiet zwane „Latającym Uniwersytetem” (założony w Warszawie - nazwa powstała od częstych zmian miejsc). Najbardziej znaną z wielu absolwentek była Maria Skłodowska-Curie. Pod koniec XIX wieku powstało Towarzystwo Oświaty Narodowej. Taka postawa młodzieży i ofiarność społeczeństwa polskiego zadecydowała o klęsce polityki rusyfikacyjnej caratu.

Umacnianie sił narodu polskiego pod względem gospodarczym i kulturalnym nazwano pracą organiczną. Pisarz J. I. Kraszewski, autor powieści historycznych, tak pisał o istocie pracy organicznej: „Dziś bronić musimy zagrożonego bytu, trzymać się ziemi, zachować język, róść w oświatę, zdobywać materialne podstawy niezależności osobistej, z której rośnie niezależność społeczna”. Zwolennicy tego ruchu zrezygnowali z walki narodowowyzwoleńczej lub odłożyli ją do czasów późniejszych, głosząc konieczność ofiarnej pracy nad rozwojem gospodarczym i oświatą narodową.

Popularyzatorzy pracy organicznej, wśród których byli filozofowie, uczeni, literaci (Aleksander Świętochowski, Bolesław Prus, Eliza Orzeszkowa), zauważali potrzebę zaangażowania wszystkich grupspołeczeństwa polskiego do realizacji tych idei. Taki zgodny, solidarny i umocniony wewnętrznie naród miał umożliwić przetrwanie do czasów, kiedy pojawią się szanse na odzyskanie przez Polskę niepodległości i zapewnić Polakom trwałe miejsce wśród innych narodów.

Walka Polaków z germanizacją przejawiała się w obronie praw do ziemi, do języka i do kultury. Polacy w zaborze pruskim, zgodnie z hasłami pracy organicznej, potrafili dobrze się zorganizować i bronić polskości środkami legalnymi. Legalne (prawne) formy walki były możliwe, ponieważ Polacy wykorzystali ustawodawstwo pruskie. Wysyłali np. protesty przeciw zarządzeniom władz, skorzystali z prawa pruskiego, które zezwalało na organizowanie legalnych stowarzyszeń, zakładając kółka rolnicze, towarzystwa rzemieślniczo-przemysłowe, banki i kasy pożyczkowe. W Piasecznie powstało polskie Towarzystwo Rolnicze, które założyli sami chłopi. Działalność swą rozwinęli dzięki powołaniu spółki pożyczkowej, szkółki rolniczej, koła gospodyń wiejskich, wydawali nawet własne pismo rolnicze.

Organizowaniem spółdzielni typu oszczędnościowego, które poprzez drobne wpłaty swoich członków gromadziły fundusze, zajmował się m.in. ksiądz Piotr Wawrzyniak. Dzięki udzielanym przez spółki pożyczkom, Polacy mogli wykupywać ziemię z rąk niemieckich właścicieli, broniąc się przed działalnością Komisji Kolonizacyjnej i Hakaty.

Czy wiesz, że...

Dzięki ówczesnej prasie publicznie znana stała się historia chłopa Michała Drzymały ze wsi w Poznańskiem. Rząd pruski ustawą z 1904 r. zabronił chłopom wznoszenia domów na nowo zakupionych parcelach. Michał Drzymała ustawił na swojej ziemi wóz cyrkowy i tam zamieszkał z rodziną. Przez pięć lat walczył w sądach o swoje prawa, zmuszony na koniec do usunięcia wozu cyrkowego. Zamieszkał wtedy w ziemiance. Wóz Drzymały przeszedł do historii jako symbol polskiego oporu przeciw pruskiemu uciskowi.

Takie metody walki o zachowanie i rozwój polskiej gospodarki sprawiły, że Polacy wygrali „walkę o ziemię” w zaborze pruskim.

Znacznie trudniej było Polakom walczyć o język ojczysty i polską kulturę. Wobec usunięcia języka polskiego ze szkół, utworzono w Poznaniu Towarzystwo Czytelni Ludowych, którego działacze zakładali bezpłatne biblioteki i czytelnie. W różnych rejonach ziem zaboru pruskiego powstawały polskie towarzystwa teatralne i śpiewacze.

W obronie języka polskiego Polacy zmuszeni byli także podjąć nielegalne formy walki, organizowali tajne nauczanie i protestowali przeciw zmuszaniu do nauki religii w języku niemieckim. Strajk szkolny dzieci z Wrześni z 1901 r. stał się głośny, ponieważ dzieci zostały brutalnie ukarane przez nauczycieli. W obronie dzieci stanęli rodzice. Opór dzieci z Wrześni trwał przez cały rok, opisywany w prasie, wywołał protesty wielkich pisarzy polskich, m.in. Marii Konopnickiej i Henryka Sienkiewicza.

Duże zasługi w rozbudzeniu świadomości narodowej na Śląsku, Mazurach, Kaszubach i Warmii w zaborze pruskim zawdzięczać należy działalności Kościoła na tych ziemiach. Karol Miarka, działacz katolicki i narodowy, wydawał w Chorzowie pismo „Katolik” - jedno z najważniejszych pism, na którego łamach swoje artykuły publikowali ludzie walczący o polskość ludu śląskiego.

Pastorzy Kościoła ewangelickiego Krzysztof Celestyn Mrongowiusz i Gustaw Gizewiusz byli badaczami gwary mazurskiej, historii tego regionu, zbieraczami regionalnej literatury kaszubskiej. Budzili świadomość narodową wśród mieszkańców Warmii i Mazur, domagali się uznania przez władze języka polskiego.

Mimo stałego nasilania się polityki germanizacyjnej, ludność polska nie uległa wynarodowieniu i potrafiła zachować swoją tożsamość.

Ten portal korzysta z plików cookies w celu umożliwienia pełnego korzystania z funkcjonalności serwisu, dopasowania reklam oraz zbierania anonimowych statystyk. Obsługę cookies możesz wyłączyć w ustawieniach Twojej przeglądarki internetowej. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.

Zamknij