Działania wojenne w latach 1939-1941

Wojna obronna Polski we wrześniu 1939 r.

1 września 1939 r. o godzinie 4.45 wojska niemieckie przekroczyły granicę polską, co przyjmuje się za początek drugiej wojny światowej. Atak niemiecki był prowadzony z wykorzystaniem wszystkich rodzajów broni - placówka na Westerplatte była ostrzeliwana z pancernika Schlezwig-Holstein, lotnictwo Luftwaffe rozpoczęło bombardowania, siły lądowe Wehrmachtu podjęły szeroko zakrojone działania na całej długości granicy. Prowokacja gliwicka (atak żołnierzy niemieckich przebranych w mundury polskie na radiostację w Gliwicach) miała być dowodem, że to Polska pierwsza zaatakowała Niemcy.

W dniach 1-3 września trwał bój graniczny. Mimo bohaterskiej obrony Polaków, polskie linie obrony zostały przełamane. Klęska Armii „Modlin”, „Pomorze”, odwrót Armii „Poznań” sprawiło, że wojsko niemieckie zbliżało się do stolicy. Prezydent Warszawy Stefan Starzyński został mianowany cywilnym komisarzem obrony miasta. Flota polska, unikając starć z okrętami niemieckimi, przedarła się do portów Wielkiej Brytanii.

W tych trudnych dla Polski chwilach niewielkie znaczenie miało wypowiedzenie 3 września przez rządy Wielkiej Brytanii i Francji wojny Niemcom. Państwa te nie podjęły istotnej, wynikającej z przyjętych zobowiązań, pomocy zbrojnej.

9 września, w wyniku manewru zaczepnego armii „Poznań”, dowodzonej przez gen. Tadeusza Kutrzebę, oddziały polskie podjęły działania między Łęczycą i Łowiczem. W ten sposób szybki marsz wojsk niemieckich na Warszawę został powstrzymany. Trwająca cztery dni - od 9 do 12 września - bitwa nad Bzurą, mimo bohaterskiej postawy Polaków i doraźnych sukcesów, zakończyła się wstrzymaniem ofensywy wojsk polskich i odwrotem w stronę stolicy.

W połowie września sytuacja wojsk polskich była coraz gorsza. Wojska niemieckie od wschodu zaczęły się zbliżać do Warszawy. Padały miejsca oporu Polaków - Brześć, Dęblin. Zgrupowania wojsk polskich - północne, dowodzone przez gen. Stefana Dąb-Biernackiego, środkowe gen. Tadeusza Piskora i południowe gen. Kazimierza Sosnkowskiego - stanęły w obliczu konfrontacji z wojskami niemieckimi. W Małopolsce armie „Kraków” i „Małopolska” zmuszone były do odwrotu. 14 września niemieckie korpusy pancerne wkroczyły do Zamościa.

W nocy z 16 na 17 września, wbrew wszystkim wcześniejszym układom i porozumieniom, rząd radziecki wystosował na ręce ambasadora polskiego w Moskwie notę, w której przewrotnie usprawiedliwiał wkroczenie Armii Czerwonej do Polski „bankructwem państwa polskiego” i koniecznością wzięcia „w opiekę ludności białoruskiej i ukraińskiej”. W ten sposób Józef Stalin stał się wspólnikiem Adolfa Hitlera a ZSRR agresorem.

Krok ten spotkał się z potępieniem państw zachodnich. Prasa brytyjska jednoznacznie pisała o „pchnięciu Polski nożem w plecy”.

Warto zaznaczyć, że argumentacja radziecka była z gruntu fałszywa. Władze polskie - prezydent Ignacy Mościcki z rządem i naczelnym wodzem - ewakuowały się do Rumunii dopiero w nocy z 17 na 18 września, a więc twierdzenie strony radzieckiej o rzekomym opuszczeniu Polski przez najwyższe władze nie znajduje uzasadnienia. Wkroczenie wojsk Armii Czerwonej na ziemie polskie de facto przypieczętowało klęskę Polski w 1939 r.

Pod Tomaszowem Lubelskim (18-20 IX) wojska odcinka środkowego zostały pokonane przez Niemców. Niebawem, w wyniku wspólnych działań wojsk niemieckich i radzieckich, 23 września ponownie pod Tomaszowem pokonały one wojska polskie odcinka północnego. Na południu, w walkach pod Lwowem, oddziały polskie zostały pokonane, a samo miasto dostało się w ręce niemieckie. Po ciężkich walkach Rosjanie zdobyli Grodno i Białystok, dokonując mordów na ludności cywilnej i jeńcach wojennych. Niestety wraz z wkraczaniem na ziemie polskie wojsk radzieckich odżywały antagonizmy między Polakami a przedstawicielami mniejszości - białoruskiej, ukraińskiej i litewskiej.

Przełom września i października to kapitulacja kolejnych ośrodków oporu polskiego - 28 września Warszawa, 2 października Hel. W wyniku zawartego 28 września w Moskwie traktatu radziecko-niemieckiego „o granicach i przyjaźni” doszło do rozgraniczenia stref wpływów. Ponieważ zachodziła konieczność przegrupowania wojsk niemieckich i radzieckich, Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie” pod dowództwem gen. Franciszka Kleeberga, wykorzystując zamieszanie, ruszyła na zachód w stronę Warszawy. 2 października w okolicach Kocka, napotkawszy znaczne siły niemieckie, podjęła nierówną walkę. 5 października, w obliczu zagrożenia radzieckiego, wojska gen. Franciszka Kleeberga poddały się Niemcom.

Wojnę obronną Polski charakteryzowało wielkie zaangażowanie żołnierzy po obu stronach - straty były bardzo wysokie. Aż 70 tys. żołnierzy i oficerów polskich zginęło, a 133 tys. odniosło rany. Do niewoli niemieckiej trafiło prawie 300 tys. żołnierzy polskich, do radzieckiej w sumie ponad 230 tys. Do Rumunii, na Litwę, Węgry i Łotwę przedarło się prawie 90 tys. żołnierzy. Strona niemiecka poniosła nadspodziewanie, jak twierdzili dowódcy niemieccy, wysokie straty - 90 tys. zabitych i 60 tys. rannych.

Przyczyny klęski polskiej leżały przede wszystkim w ogromnej przewadze liczebnej wojsk niemieckich, ilości i jakości sprzętu, siły ognia - strona niemiecka dysponowała nowoczesnymi jednostkami pancernymi. Poważnym atutem było zaskoczenie i szybkość działania. Należy się ich także dopatrywać w ataku radzieckim, który ostatecznie przypieczętował klęskę polską. Duże znaczenie miała także niedoskonałość polskiego planu obrony - naczelne dowództwo nie kontrolowało w pełni sytuacji, zawodziła łączność.

Mimo tych niedostatków postawę Polaków należy oceniać bardzo wysoko - Niemcy zostali zaskoczeni oporem polskim i z wielkimi trudnościami posuwali się naprzód. Straty, jakie wojska niemieckie poniosły w kampanii z Polską, były odbudowywane przez kilka kolejnych miesięcy. Natomiast bierna postawa zachodnich sojuszników Polski miała im przynieść daleko idące konsekwencje i drogo kosztować w przyszłości.

Ekspansja ZSRR w latach 1939-1940

Związek Radziecki podjął ekspansję na tereny sąsiednie, próbując rozszerzyć swoje strefy wpływów w Europie. Dotyczyło to terenów strategicznych - republik nadbałtyckich: Estonii, Łotwy i Litwy, oraz Finlandii i Rumunii. Już we wrześniu 1939 r. wojska radzieckie wkroczyły do Polski dokonując aneksji białoruskich i ukraińskich ziem II Rzeczypospolitej.

„Wojna zimowa” z Finlandią

Związek Radziecki liczył na możliwość rewizji granicy z Finlandią. Granica radziecko-fińska biegła ok. 20 km od Leningradu. Próba pokojowego uregulowania problemów granicznych nie powiodła się. W związku z tym 30 listopada wojska radzieckie przekroczyły granicę radziecko-fińską rozpoczynając wojnę z niewielkim państwem.

Mimo wielkiej przewagi strony radzieckiej w liczebności żołnierzy i uzbrojeniu, wojska fińskie walczące z wielkim poświęceniem i bohaterstwem przez długie tygodnie skutecznie powstrzymywały oddziały Armii Czerwonej.

Dopiero w lutym 1940 r. wojska radzieckie przełamały fińską linię obrony. Finowie, wyczerpani przedłużającą się „wojną zimową”, za pośrednictwem szwedzkim zaproponowali ZSRR rozejm. 12 marca 1940 r. został podpisany fińsko-radziecki układ pokojowy:

- granica między państwami uległa przesunięciu do 150 km od Leningradu - w granicach ZSRR znalazł się Przesmyk Karelski, miasto Wyborg, Zatoka Wyborska, wybrzeża jeziora Ładoga,

- przesunięciu na zachód uległa północna część granicy między państwami,

- ZSRR wydzierżawił od Finlandii półwysep Hanko nad Zatoką Fińską. Radziecko-fińska „wojna zimowa” wykazała słabość wojska radzieckiego, a na arenie międzynarodowej ZSRR spotkał się z potępieniem.

„Rewolucje socjalistyczne” w państwach nadbałtyckich

Jeszcze w trakcie wojny obronnej Polski rząd ZSRR zawarł układy sojusznicze: pod koniec września 1939 r. z Estonią i na początku października z Litwą i Łotwą. Przywódcy państw nadbałtyckich zdecydowali się na nie po otrzymaniu propozycji radzieckich, przedstawionych w ultymatywnych formach. Na ich terytoriach zaczęły stacjonować oddziały Armii Czerwonej, pod opieką których uaktywnili się miejscowi komuniści.

W początkach czerwca 1940 r. rząd ZSRR uznał, że państwa nadbałtyckie nie wypełniają zobowiązań sojuszniczych i ulegają wpływom angielskim. Stalin zażądał przeprowadzenia wyborów, które odbyły się 21 lipca na podstawie zmienionej, radzieckiej ordynacji wyborczej, przy udziale komunistów radzieckich jako obserwatorów. Pod naciskiem radzieckim zostały rozwiązane wszystkie partie z wyjątkiem komunistycznych. Przeprowadzone w takiej atmosferze i w takich warunkach wybory do parlamentów republik nadbałtyckich przyniosły zwycięstwo komunistom. Rządy wyłonione z powstałych w takich warunkach parlamentów przeprowadziły tzw. rewolucje socjalistyczne wprowadzając ustrój komunistyczny. Prawie równocześnie parlamenty Estonii, Litwy i Łotwy wystosowały do Rady Najwyższej ZSRR prośby o przyjęcie ich w skład Związku Radzieckiego.

3 sierpnia 1940 r. Rada Najwyższa ZSRR podjęła uchwały, na mocy których trzy państwa nadbałtyckie zostały przyjęte w skład ZSRR jako republiki radzieckie. Natychmiast wprowadzono nowe władze i porządki, opornych skazywano na śmierć lub zesłanie. W ten sposób Stalin powielił schemat zastosowany na ziemiach polskich, włączonych do ZSRR o prawie rok wcześniej.

Rok 1940 przyniósł także aneksję przez ZSRR terenów leżących na pograniczu rumuńskim. W czerwcu Wiaczesław Mołotow, działając w porozumieniu z ministrem spraw zagranicznych Niemiec, Joachimem von Ribbentropem, zażądał od Rumunii „zwrotu” Besarabii i północnej Bukowiny. Politycy rumuńscy, ulegając presji radzieckiej, zgodzili się na odstąpienie ZSRR spornych terenów. Besarabia została włączona do Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Rad a Bukowina do Mołdawskiej Autonomicznej Republiki Rad.

W latach 1939-40 terytorium ZSRR uległo powiększeniu o strategiczne tereny państw nadbałtyckich - powstały republiki radzieckie: Estońska, Litewska, Łotewska i z części dawnego terytorium Finlandii - republika Karelska, a na południowo-zachodniej granicy z ziem zabranych Rumunii - republika Mołdawska. Działania te były podejmowane w okresie, gdy wojska niemieckie dokonywały ataków na państwa Europy Zachodniej.

Agresje niemieckie w 1940 r.

Po ataku niemieckim na Polskę nasi zachodni sojusznicy, Francja i Wielka Brytania, formalnie wypowiedziały Niemcom wojnę. Nie podjęły jednak praktycznie żadnych działań ofensywnych, mimo że sytuacja militarna i zaangażowanie znacznych sił niemieckich na wschodzie dawało nadzieje na zakończony sukcesem atak wojsk alianckich w Europie Zachodniej. Historycy nazywają wojnę na Zachodzie w latach 1939-40 „dziwną wojną”. Hitler, wobec biernej postawy Anglii i Francji, mając zapewniony sojusz ze Stalinem, zachęcony sukcesami na ziemiach polskich, już w październiku 1939 r. wydał swoim generałom rozkaz opracowania planu ataku na Francję i niezwłocznego wcielenia go w życie. Z trudem dał się przekonać do zaniechania natychmiastowych działań zbrojnych przeciwko Francji.

Zajęcie państw skandynawskich, Belgii, Holandii, Luksemburga. Wojna we Francji

Jeszcze w końcu 1939 r. zostały wydane dyrektywy opracowania planu zajęcia państw skandynawskich, w lutym 1940 r. Hitler przyjął plan, a w marcu zostały podjęte przygotowania do jego realizacji. 9 kwietnia 1940 r. wojska niemieckie uderzyły na Danię, zajmując ją prawie bez walki w ciągu jednego dnia. Dania dostała się pod okupację niemiecką. Rozpoczęte jednocześnie działania w Norwegii spotkały się z bohaterskim oporem niezbyt licznego wojska norweskiego, wspartego przez oddziały ekspedycyjne - francuskie, brytyjskie i polskie.

Wojna w Norwegii przedłużała się. Napastników wsparła część Norwegów pod przywództwem norweskiego faszysty, kpt. Vidkunda Quislinga (sam Quisling i jego zwolennicy stali się synonimem zdrady).

W operacji desantowej alianckiego korpusu ekspedycyjnego wzięła udział polska Samodzielna Brygada Strzelców Podhalańskich gen. Zygmunta Szyszko-Bohusza i polskie okręty wojenne m.in. ORP „Orzeł”, „Grom”, „Błyskawica” i „Burza”. Wojskom alianckim nie udało się opanować portu Trondheim, natomiast 28 maja przejęły kontrolę nad Narwikiem (w walkach wspaniale spisywała się polska brygada), ale już 8 czerwca korpus ekspedycyjny musiał ewakuować się z miasta.

W walkach w Skandynawii Niemcy ponieśli duże straty w ludziach i sprzęcie. 10 czerwca Norwegia skapitulowała. Rząd i król Haakon VII nie podpisali kapitulacji, ewakuowali się do Wielkiej Brytanii. Norwegia pod pełnym zarządem niemieckim została zamieniona w bazę wojenną.

Szwecja, po interwencji rządu ZSRR, pozostała państwem neutralnym, dostarczając jednak przemysłowi niemieckiemu rud żelaza.

Wojska francuskie, wsparte brytyjskim korpusem posiłkowym i wojskami polskimi utworzonymi po porozumieniu rządu emigracyjnego gen. Władysława Sikorskiego z rządem francuskim, przygotowywały się do odparcia ataku niemieckiego za pasem umocnień zbudowanym w okresie międzywojennym na granicy francusko-niemieckiej, tzw. Linią Maginota. 10 maja 1940 r. nad ranem wojska niemieckie przeszły do natarcia w kierunku zachodnim. Uderzenie na Francję padło nie od strony Linii Maginota, ale przez Holandię, Belgię i Luksemburg. Francuzi i ich sojusznicy nie spodziewali się od tej strony ataku - zostali zaskoczeni.

Niemcy szybkimi natarciami posuwali się przez Luksemburg i Ardeny (góry), po trzech dniach marszu weszli na ziemie Francji - 13-15 maja sforsowali Mozę. W tym samym czasie druga część wojsk niemieckich, pod dowództwem gen. płk. Fedora von Bocka, prowadziła walki w Belgii i Holandii (w Holandii działała V kolumna, która opanowała ważne punkty strategiczne - mosty, węzły kolejowe, itd.). 14 maja armia Królestwa Holandii skapitulowała, wojska belgijskie wycofywały się do Francji. Połączone siły angielsko-francusko-belgijskie we Flandrii zostały zagrożone odcięciem od kanału La Manche przez wojska niemieckie, pospiesznie kierujące sięw stronę morza. Sytuacja Francji stawała się z dnia na dzień coraz bardziej dramatyczna.

21 maja wojska niemieckie dotarły do morza, odcinając ok. 1 mln żołnierzy alianckich od portu w Boulogne, niebawem wojska pancerne dotarły do portu w Calais. Do dzisiaj nie wyjaśniona pozostaje decyzja Hitlera o powstrzymaniu natarcia niemieckiego na jedyny jeszcze wolny port w Dunkierce. W dniach od 26 maja do 3 czerwca ewakuowało się tą drogą do Anglii ogółem 346 tys. żołnierzy alianckich, którzy pozostawili na plażach wielkie ilości sprzętu i bogate zapasy ropy naftowej.

27 maja armia belgijska skapitulowała. Około 500 tys. żołnierzy belgijskich wraz z królem Leopoldem III dostało się do niewoli niemieckiej.

Atak niemiecki na Belgię, Holandię, Luksemburg i Francję w 1940 r.

10 czerwca do wojny z Francją przystąpiły Włochy, co oznaczało powstanie nowego frontu wojny w Alpach. Niemcy, pozostający jeszcze w odwodach na granicy francusko-niemieckiej, przeszli do ataku - padła Linia Maginota. Sytuacja Francji była beznadziejna. 14 czerwca wojska Wehrmachtu wkroczyły do Paryża, który poddał się bez walki. Stojący na czele rządu francuskiego marszałek Francji Philippe Petain zaproponował podpisanie rozejmu. 22 czerwca 1940 r. w historycznym wagonie w lasku Compiegne (miejsce podpisania zawieszenia broni w 1918 r.) Francja podpisała kapitulację z Niemcami (z Włochami 24 czerwca).

Układ zawierał warunki bezwarunkowej kapitulacji Francji.

- Alzacja i Lotaryngia zostały włączone do Niemiec,

- część Sabaudii do Włoch,

- północna i zachodnia część Francji pozostała pod okupacją niemiecką, natomiast na południu Francji utworzono samodzielne państwo francuskie - administracja i policja francuska, stolica państwa - Vichy - tzw. państwo Vichy, pełnię władzy wykonawczej i ustawodawczej sprawował marszałek Petain. Jego rząd podjął ścisłe współdziałanie z Niemcami.

Część Francuzów nie pogodziła się z klęską. Na ich czele stanął gen. Charles de Gaulle, który zawarł porozumienie z rządem Wielkiej Brytanii, został utworzony Komitet Wolnej Francji. Wezwał on wszystkich Francuzów do walki z Niemcami aż do pełnego wyzwolenia ojczyzny.

Bitwa o Anglię

Adolf Hitler, kontrolując w początkach 1940 r. prawie całą Europę, zamierzał w przyszłości skolonizować ziemie Białorusi, Ukrainy, wschodnie tereny Polski. By to osiągnąć, musiał ustalić podstawy stosunków z Wielką Brytanią. W lipcu 1940 r. Hitler w czasie wystąpienia w Reichstagu przedstawił cele polityki niemieckiej licząc na odpowiedź ze strony rządu angielskiego.

Niebawem rząd brytyjski dał jednoznacznie do zrozumienia, że żadne ustępstwa angielskie wobec Niemiec (sprawa podziału stref wpływów: w Europie - III Rzesza, w koloniach - Wielka Brytania) nie są możliwe. Hitler był tym faktem niemile zaskoczony. W celu dalszej realizacji wizji niemieckiej Europy postanowił rozstrzygnąć problem brytyjski drogą militarną.

W połowie lipca 1940 r. fÜhrer zaaprobował plany sztabowe i dyrektywą z 16 lipca nakazał szczegółowe opracowanie inwazji na Wielką Brytanię - plan „SeelÖwe”

(Lew Morski). Założono w nim zniszczenie obrony przeciwlotniczej Anglii przez zmasowany atak lotnictwa niemieckiego. W drugim etapie naloty bombowe na wielkie miasta miały sterroryzować ludność cywilną, a wojska lądowe dokonać inwazji na Wyspy Brytyjskie. Dyrektywą OKW nr 17 z 1 sierpnia Hitler nakazał podjęcie działań lotniczych i morskich przeciwko Wielkiej Brytanii, a 2 sierpnia marszałek lotnictwa, Hermann Goering, podpisał plan działań przeciwko Anglii pod kryptonimem „Adler” (Orzeł).

Zapamiętaj!

W dniach od 8 sierpnia do 6 października 1940 r. rozegrała się wielka bitwa lotnicza, bitwa o Anglię. Brało w niej udział lotnictwo niemieckie zgrupowane w 4 armiach powietrznych i lotnictwo brytyjskie. W walkach o Wielką Brytanię obok Anglików uczestniczyli także polscy lotnicy dywizjonów 302 i 303, wykazując się bohaterstwem i wysokim kunsztem bojowym.

Anglicy dobrze przygotowali się do walki. Wzdłuż wybrzeży rozmieszczono obronę przeciwlotniczą, wykorzystano najnowsze osiągnięcie techniki - radar, który wcześnie lokalizował nieprzyjacielskie samoloty. Odpowiednio została przygotowana artyleria przeciwlotnicza, przeszkolono ludność cywilną.

W walkach wrześniowych 1940 r. zarysowała się wyraźnie dysproporcja sił w kierunku strony brytyjskiej. Wojna powietrzna o Wielką Brytanię nie powiodła się, a więc musiały zostać przerwane przygotowania do desantu wojsk lądowych. Po 6 października 1940 r. lotnictwo niemieckie zrezygnowało ze zmasowanych nalotów na Anglię, ograniczając się do uciążliwych dla ludności cywilnej nocnych nalotów na miasta.

Ogółem wojska alianckie - brytyjskie, francuskie, czeskie i polskie - straciły ponad 800 samolotów, ponad 14 tys. żołnierzy zostało zabitych i 20 tys. rannych. Siły niemieckie przygotowane do desantu (3 krążowniki, 4 niszczyciele, 40 łodzi podwodnych) były zbyt słabe na dokonanie zwycięskiej inwazji na Wyspy, tym bardziej, że w powietrzu niepodzielnie panowali Anglicy. Proporcjonalnie małe straty alianckie wobec wielkiego znaczenia wygranej bitwy pozwoliły Winstonowi Churchillowi, premierowi rządu Wielkiej Brytanii, stwierdzić: Nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym.

Niektórzy historycy uważają, że Hitler właściwie nie myślał poważnie o walce z Anglią, a podjęcie działań lotniczych miało być tylko chwytem propagandowym i manifestacją siły w ewentualnych rozmowach pokojowych prowadzonych z Wielką Brytanią. Przegrana bitwa o Anglię stała się początkiem końca dominacji Niemiec w Europie, mimo że na całkowitą przegraną III Rzeszy przyszło jeszcze czekać przez długich pięć lat.

Agresje Włoch i Niemiec w Afryce Północnej i na Bałkanach

Wyłączenie floty francuskiej i niemiecka blokada Wielkiej Brytanii stwarzały dla Włoch Mussoliniego szansę podbicia wybrzeży Morza Śródziemnego. Już w lipcu1940 r. zostały podjęte przygotowania do przeprowadzenia ataku na Grecję, Jugosławię, Egipt i Sudan. Zdobycie nowych terenów - mimo nieprzygotowania armii włoskiej do wojny - miało doprowadzić do zbudowania Imperium Rzymskiego i zdobycia pozycji partnera wobec Niemiec prowadzących politykę agresji w Europie.

Wobec niechętnego stosunku Hitlera do ataku włoskiego na Bałkany Mussolini zdecydował się w pierwszej kolejności uderzyć na Anglików w Afryce. Armia włosko-abisyńska odnosiła początkowo spore sukcesy w Somali Brytyjskim, Kenii i Sudanie. Druga armia włoska pod dowództwem marszałka Rodolfo Grazianiego, licząca ok. 230 tys. żołnierzy, w listopadzie 1940 r. rozpoczęła ofensywę w Afryce Północnej, docierając przez Libię i Cyrenajkę do Egiptu. W obliczu poważnego zagrożenia żywotnych interesów brytyjskich rząd angielski rozpoczął ściąganie posiłków m.in. przerzucając z Syrii do Afryki polską Brygadę Karpacką.

Wkroczenie Niemiec do Rumunii w październiku 1940 r. spowodowało decyzję Mussoliniego o ataku na Grecję. Nastąpił on 28 października 1940 r. Wojska włoskie, nie przygotowane do prowadzenia ofensywnych działań, zostały zmuszone do prowadzenia wojny zarówno w Grecji jak i na dwóch frontach w Afryce. Grecy, stawiający opór wojskom włoskim, otrzymali pomoc angielską - naloty samolotów brytyjskich z Krety na Tarent na Półwyspie Apenińskim, korpus ekspedycyjny gen. W. Wilsona. W tej sytuacji, wobec połączonych sił angielsko-greckich, już w listopadzie 1940 r. Włosi musieli wycofać się z Grecji do Albanii.

W Afryce, po wzmocnieniu sił brytyjskich, w grudniu 1940 r. Włosi zostali wyparci z Egiptu, a w styczniu 1941 r. zmuszeni do wycofania się do Trypolitanii. W maju 1941 r. Włosi ponieśli wielką polityczną i militarną klęskę w Afryce Wschodniej - utracili wcześniejsze zdobycze i swoje posiadłości: Somali Włoskie z Erytreą. Na początku czerwca Etiopia po pięciu latach niewoli odzyskała niepodległość. Mussolini zwrócił się do Hitlera o pomoc.

Wojskami niemieckimi wysłanymi do Afryki (Africa Corps) dowodził gen. Erwin Rommel. W lutym 1941 r. Niemcy przybyli do Trypolisu. W następnym miesiącu wojska włosko-niemieckie ruszyły przez Cyrenajkę i Libię do Egiptu.

W tym samym czasie Hitler wsparł Mussoliniego na Bałkanach. Przez Bułgarię wojska niemieckie skierowały się na Grecję. W Jugosławii sytuacja się skomplikowała - w marcu 1941 r. sprzyjający Niemcom rząd Cwetkovica został obalony, a rząd opozycyjny zawarł z ZSRR układ o przyjaźni i nieagresji - rozpoczęły się walki zbrojne w Jugosławii, a w interwencji uczestniczyli obok Niemców Węgrzy, Włosi, Bułgarzy.

Oprócz działań militarnych Hitler próbował również innych metod, m.in. wykorzystania antagonizmów narodowych - w kwietniu 1941 r. doprowadził do utworzenia Niezależnego Państwa Chorwackiego (Bośnia, Chorwacja i Hercegowina) z Ante Paveliczem na czele (ruch Ustaszów).

6 kwietnia 1941 r. rozpoczęła się interwencja niemiecka w Grecji. Grecy pod naporem przeważających sił niemieckich kapitulowali, a brytyjski korpus ekspedycyjny w drugiej połowie kwietnia ewakuował się na Kretę. Do 29 kwietnia 1941 r. Grecja została zajęta. 20 maja 1941 r. Niemcy rozpoczęli desant na Kretę. W ciężkich walkach, trwających do końca maja, Brytyjczycy ponieśli poważne straty -

10 tys. zabitych. Do 4 czerwca Niemcom udało się opanować wyspę. Około 17 tys. żołnierzy angielskich ewakuowało się do Egiptu.

Konsekwencją opanowania Bałkanów przez wojska Hitlera było podpisanie przez rząd turecki układu z Niemcami w połowie czerwca 1941 r.

Ten portal korzysta z plików cookies w celu umożliwienia pełnego korzystania z funkcjonalności serwisu, dopasowania reklam oraz zbierania anonimowych statystyk. Obsługę cookies możesz wyłączyć w ustawieniach Twojej przeglądarki internetowej. Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z ustawieniami przeglądarki.

Zamknij